Tydzień abonamentu GRATIS!

Przy zamówieniu Diety lub Dziennika Kalorii


Konkurs

Schudnij do końca roku 2017

Głosujemy na najlepszą radę: Jak wytrwać na diecie?

Zasady

Głosować mogą wszyscy posiadacze konta w portalu, każdy może oddać trzy głosy.

Poniższe prace pochodzą od uczestników akcji "Schudnij do końca roku", którzy wytrwali w postanowieniu odchudzania do końca roku, a teraz dzielą się swoimi radami jak utrzymać motywację na diecie.

Nagrody

I miejsce
Nagroda główna - weekend w SPA dla dwojga Weekend w SPA dla dwojga
II miejsce
Orbitrek Christopeit EL 5 Orbitrek magnetyczny Christopeit EL 5
III miejsce
Rowerek Christopeit EM 3 Rowerek treningowy Christopeit EM 3

Nagrody pocieszenia

Nagroda główna - weekend w SPA dla dwojga 3x Waga łazienkowa Meliconi Elegance
Waga kuchenna Meliconi Easy 10x Waga kuchenna Meliconi Easy

Wybierz 3 najlepsze prace.

95
Głosowanie zakończone

Rozpoczynając dietę, a przede wszystkim walkę o lepsze samopoczucie i wygląd przeczytałam pewien cytat : DZIŚ ZRÓB TO CZEGO INNYM SIĘ NIE CHCE, A JUTRO BĘDZIESZ MIAŁ TO O CZYM INNI MARZĄ ! codziennie, czyli od 25.09. 2017 roku powtarzam sobie te słowa ! Motywację trzeba znaleźć w sobie, wiedzieć po co i dlatego podejmuje się to wyzwanie. nie traktować tego jak karę, a jak szansę ! na lepszą JA, na zdrowszą JA i na piękniejszą JA !  Kiedy powoli przychodzą efekty one są najlepszą motywacją ! nikt i nikt nie zmotywuje nas do działania lepiej , niż my sami siebie ! Musimy sobie uzmysłowić, że na pewne niedoskonałości "pracowaliśmy" przez lata i teraz na efekty ich zniwelowania też musimy poczekać i zapracować :) ale nic nie daje "większego kopa" do dalszego działania niż za duże spodnie i zazdrosne spojrzenia koleżanek :) Ot, typowo babskie podejście ! dlatego jeśli szukamy osoby, która może odmienić nasze życie -każdego dnia  spójrzmy w lustro i powiedzmy sobie : kto jak nie Ty ! 
 

87
Głosowanie zakończone

Najlepszym według mnie sposobem na wytrwanie na diecie jest prowadzenie Dziennika Kalorii. Codzienna kontrola spożytych kalorii oraz wagi pozwalała mi nie tylko zobaczyć co robiłam źle, ale również jadać zdrowo, smacznie i tak, abym nigdy nie była głodna! Aktywność fizyczna też jest mega ważna, ale to wszystko przychodzi później, bo właśnie dziennik budzi w nas świadomość tego, co tak naprawdę ważne jest dla nas samych. To on budzi w nas poczucie potrzeby włączenia do życia aktywności
fizycznej i mobilizuje do pracy nad sobą, co później staje się częścią naszego stylu życia.
Dziennik kalorii to prawdziwa przemiana WŁASNEGO JA, nie tylko w kilogramach, ale jest to zmiana naszego życia na lepsze

Autor: ryska69
67
Głosowanie zakończone

Jak utrzymać motywację podczas diety?
Motywacja w diecie ważna sprawa, jest to jeden z najważniejszych czynników który napędza nas do działania i trwania w zdrowym odżywianiu. Moimi sposobami na ciągłą motywacje jest:
- wyznaczanie sobie małych celów, które doprowadzą mnie do tego głównego( moim zdaniem lepiej wyznaczyć sobie kilka małych celów i cieszyć sie szybszymi efektami które motywują bardzo niż czekać na ten oatateczny)
- wyznaczyć sobie realny czas rozpoczecia oraz zakończenia diety ( pamietajmy najlepszy czas na działanie jest tu i teraz nie od jutra bo jutro może nie nastąpić). Należy pamiętać aby czas trwania nie był za krótki, bo szybko możemy sie poddać, oraz za długi ponieważ za bardzo możemy sobie folgowac.
- planowanie, to jeden z najwazniejszych czynników motywacyjnych mojej diety. Gdy planuje mam wszystko jasno zapisane, wiem nad czym muszę popracować oraz co zrobiłam dobrze. Fajne jest planowanie posiłków z dnia na dzień lub po tygodniu wtedy mamy wszystko jasno opisane, tutaj sprawdza się idealnie kalkulator kalorii z którego korzystam :)
- w chwilach zwątpienia świetnie sprawdza sie muzyka która popedza nasz umysł do działania. (lubie wybierać muzykę z łatwym przekazem)
- trening czynni cuda, kiedy mam ochotę się poddać to robie porządny trening wtedy wszystkie glupoty wychodzą z mojej głowy.
- fajną motywacją sa nagrody, kiedy osiągnę swój mały cel zawsze sie nagradzam ( nowa książka, kolczyki, czy apaszka. Jednak pamietajmy jedzenie to nie nagroda wiec nie warto po nie sięgać.)
Należy pamiętać ze dieta to nie kara, robimy to dla siebie, dla lepszego samopoczucia i sylwetki dlatego można sie nia bawić, ma być zdrowo i kolorowo. Można obrać metodę 2 tygodnie bez słodyczy i po 2 tygodniach pozwolić sobie na małe co nie co, wtedy nasza motywacja bedzie jeszcze większa ponieważ nas mózg bedzie wiedział ze bedzie reset day. Jeśli jednak tracimy motywacje wystarczy sobie przypomnieć ze jesteśmy krok bliżej niż wczoraj i za chwilę może sie okazać ze zwyciezymy!

Walczę o moje marzenie sprzęt do ćwiczeń nie wazne jaki. Moze kiedyś sie uda!

12
Głosowanie zakończone

Jaka dieta? Zmiana nawyków żywieniowych... lepiej? o wiele lepiej... nie brzmi tak strasznie. nie kojarzy się z cierpieniem, wyrzeczeniami, katuszami...  a do tego, jeśli nasza "dieta" jest smaczna, to już żadnej motywacji nie trzeba... a to jest możliwe!! 

9
Głosowanie zakończone

Wskazówka jest bardzo prosta: Aby wytrwać na diecie należy mieć odpowiednie nastawienie psychiczne. Dietę należy traktować jako podróż do marzeń, zdrowia czy lepszego samopoczucia. Podóż, podczas której mamy okazję zatrzymać się na stacjach różnorakich smaków przyżądzanych potraw, a także sprawdzić siłę właśnej woli dotarcia do celu. Należy nie zważać na to, że czasem złapiemy gumę tylko jak najszybciej powrócić na właściwe tory i jechać ku wymarzonej sylwetce. Smak dotarcia do celu jest naprawdę przepyszny!!! 

6
Głosowanie zakończone

Nad odpowiedzią na to pytanie zastanawiałem się już od dłuższego czasu. Teoretycznie, wszystkie wskaźniki, sondaże, badania itd. powinny już wystarczyć jako element, który ułatwi podtrzymanie motywacji w odchudzaniu. W praktyce jednaj widać, ja to przynajmniej widziałem, że jest to trochę jak z odstawianiem np. palenia – mimo świadomego zagrożenia jakie ze sobą niesie, często ulegamy. Niestety, pod usprawiedliwieniem jednej sztuki zapalonego papierosa, kryje się poważne niebezpieczeństwo powrotu do nałogu.

 

Dla mnie jednym ze sposobów na motywowanie się jest znalezienie dla siebie pewnego wzorca, ideału, osoby, która potrafi zaimponować sobą samym, a w przypadku odchudzania, przede wszystkim swoim zdrowym stylem bycia, a nawet stanem zdrowia.

 

Najlepiej jeśli byłaby to osoba, z którą mamy kontakt przynajmniej co jakiś czas, ktoś, z kim rozmawiamy – chcemy i lubimy rozmawiać*. Poza tym mniej lub bardziej świadomie obserwujemy naszego „idola” dążąc do tego, aby być trochę jak on sam. Sam czas, który spędzamy razem, albo podczas którego w jakiś sposób jesteśmy blisko takiej osoby, działa niezwykle motywująco.

 

Wiem to z autopsji – ja takiego motywatora mam, z bliskiego kręgu, ale nie jest to nikt z rodziny. Z różnych względów nie mogę w tej chwili bliżej określić tożsamości mojego ideału. Jest jeszcze jedna istotna rzecz, chociaż myślę, że  nie obowiązkowa – przy tym być kimś ważnym także dla tej osoby, być kimś, kto wnosi coś w jej życie tak samo jak ona to robi w naszym wypadku. Taki układ jest wprost idealny.

 

Posiadanie „wzorca” uważam za bardzo ważny punkt w dotarciu do celu właśnie w przypadku odchudzania. Nasz idol nie musi być świadomym tego czym dla nas jest, oraz jak ważną rolę pełni. Starajmy się odnaleźć go gdzieś wśród tłumów. To z całą pewnością pozytywnie wpłynie na naszą wytrwałość w czasie diety.

5
Głosowanie zakończone

Kluczowe słowo to PRAGNIENIE !!!! jeśli sami dojrzejemy do tego że nasze ciało potrzebuje przebudowy dla lepszego zdrowia i samopoczucia to już połowa sukcesu. ,.dietę i ćwiczenia trzeba dostosować do swoich i tylko swoich oczekiwań .nie za namową osób trzecich .nie dla kogoś .

to my musimy poczuć w sobie PRAGNIENIE do zmiany trybu życia i żywienia . a jeśli człowiek sam od siebie pragnie ,to nic nie stanie na przeszkodzie do osiągnięcia celu .tak więc odpowiedź jest prosta ..trzeba pragnąć dla siebie
5
Głosowanie zakończone

By utrzymać motywację w diecie potrzebuję dziennik kalorii, fajną grupę wsparcia i co najważniejsze metamorfozy osób którym się udało i są żywym przykładem ,że można schudnąć

Autor: ania0804
4
Głosowanie zakończone

SPÓJRZ W LUSTRO. UŚMIECHNIJ SIĘ DO SIEBIE i POWIEDZ: 'SCHUDNIESZ!'

JESTEŚ OSOBĄ, KTÓRA NAJBARDZIEJ NA ŚWIECIE NA TO ZASŁUGUJE

4
Głosowanie zakończone

Chodź godzinę dziennie nawet po domu, pij wodę i licz kalorie - skutek przyjdzie sam

Autor: zpractical
3
Głosowanie zakończone

Jak utrzymać motywacje na diecie?
1. Zrobić sobie zdjecie w fazie "prosiaczka" i poprzyklejac na lodówce, szafce ze slodyczami
2, codziennie przymierzac spodnie sprzed utycia, niewazne ze da sie je wciagnąc tylko do kolan
3. gotowac smacznie,bo inaczej nie ma szans na wytrwanie na diecie

3
Głosowanie zakończone

Motywacją dla mnie jest poczucie, że kształtuję swoje życie poprzez kształtowanie własnego ciała. To nie tylko kwestia zmian w sferze fizycznej. To poczucie kontroli nad własnym sobą i własnym życiem sprawia, że czuję się po prostu lepiej i rozwijam się także psychicznie. Ćwiczę między innymi spokój, opanowanie, siłę woli czy cierpliwość. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że to przychodzi samo z siebie. Wytrwałość bierze się z motywacji, którą buduję poprzez stawianie małych kroczków prowadzących prosto do celu.

 

Autor: Beyond
3
Głosowanie zakończone

Każdy kto kiedykolwiek spróbował być na diecie wie o tym jak bardzo trudno jest utrzymać motywację do pozostania na niej. W momencie kiedy podejmuje się decyzję o diecie zmienia się przecież praktycznie całkowicie swoje przyzwyczajenia żywnościowe jak również styl życia. Kilka lat temu pojawiły się u mnie wraz z otyłością i kanapowym stylem życia problemy z nadciśnieniem. Moje BMI wynosiło wtedy 34 i pojawiło się nadciśnienienie oraz wysoki poziom trójglicerydów. Rozpocząłem więc leczenie farmokologiczne jednocześnie próbując zbicia wagi w własnym zakresie. Po zaordynowanych sobie katorżniczych ćwiczeniach moja waga spadła do zaplanowanego poziomu obniżenia o 10 kg ale sukces był również wynikiem odwodnienia organizmu. Leczenie farmokolgiczne trwało jednak nadal. Wtedy też usłyszałem że będzie ono trwało najprawdopodobniej do końca życia. Ponieważ jestem z gruntu rzeczy człowiekiem który stara się postępować jedynie kierując się własnym zdaniem , które nie zawsze musi być zgodne z panującymi w moim  otoczeniu modami i standardami postanowilem spróbować doprowadzić do sytuacji w której można by było zrezygnować z lekarstw. W moim przekonaniu upewnił mnie prowadący leczenie lekarz. Trudno było mi jednak zanleżć przekonanie do oferowanych diet. Wtedy przez przypadek (program darmowego badania poziomu tkanki tłuszczowej) trafiłem do Dietetyka który po konsultacjach ze mną przedstawił Mi taki program dietetyczny że pozwalał na niewielkie zmiany w sposobie odżywiania wiążące się z ilością posiłków i ich kalorycznością  . Jedynym wyjątkiem było odejście od spożywania napojów słodzonych , gazowanych i ograniczeniu spożycia słodyczy oraz zwiększeniu aktywnośi ruchowej . Cukier spożywany był w owocach. Ponieważ musiałem wypełniać listę pięciu zrealizowanych zaleceń która posiadała punkatcję punktową chciałem aby wynik całkowity był na najwyzszym poziomie. Dięki takiemu podejściu do sprawy udało mi się ponownie zmniejszyć swoją nadwagę oraz po konsultacji z lekarzem i uregulowaniu się spraw z ciśnieniem zrezygnować z leczenia farmakologicznego. Ponieważ jednak częste wyjazdy służbowe nie pozwalały mi na stały kontakt z dietetykiem szukałem innych rowiązań, Wtedy trafiłem na stronę "Kalkulatora kalorii " z którą jestem już od ponad roku. Dzięki możliwości jakie stawrzająw tym portalu życie na diecie wcale nie jest trudne . Kalkulator kalorii z punktacją pozwala na codzienne ustalenie jadłospisu czy to wspólnie z dietetykiem czy też samemu . Taka możliwość nie stwarza problemów z poszukiwaniem sztywno ustalonych jadłospisów z wymyślanymi potrawami jakie spotyka się na innych stronach. Klkulator pozwala również na jego modyfikację w  każdym dniu w przypadku odstępstw w ustalonym jadłospisie .  Powiązanie kalkulatora  z aktywnością ruchową pozwala na prawidłową realizację ustalonych  prawidłowych limitów poziomu białek , węglowodanów i tłuszczy dla wybranych programów . Powatarzane okresowo badnia potwierdzają obraną przeze Mnie dobrą drogę , gdyż obecnie nie posiadam problemów zdrowotnych z którymi borykałem się wcześniej , a stan mojej kondycji w wieku 60 lat jest lepszy niż wtedy gdy przekroczyłem czterdziestkę. Nie posiadam problemów z kręgosłupem dzięki wzmocnieniu mięsni brzucha a przejście 20 km dziennie to dla mnie fraszka pomimo tego iż prca biurowa która wykonuję tego nie wymaga. Moja motywacja do  utrzymywania dietetycznego stylu życia związana jest z chęcią unikania problemów zdrowotnych z którymi miałem do czynienienia będąc człowiekiem otyłym i udowodnienia niedowiarkom że można dzięki zdrowemu trybowi życia zrezygnować z leczenia farmakologicznego problemów zdrowtnych będących wynikiem otyłości .  Sądzę że bardzo dobry stan zdrowia i kondycja lepsza niż bardzo dużej liczby rówieśników z mojego otoczenia to najlepsza motywacja do utrzymania motywacji do takiego trybu zycia. 

3
Głosowanie zakończone
- Wysłać partnera na miesięczną (przynajmniej!) kurację w jak najdalej położonym ośrodku rehabilitacyjnym (najlepiej, gdy będzie to przymusowy pobyt refundowany przez NFZ w szpitalu, w którym jedzenie jest lichutkie a rozkład czasu zajęć ruchowych rygorystycznie rozplanowany zgodnie z grafikiem. :-D I najlepiej niech ten ośrodek będzie położony daleko za lasem, daleko od ulicznych knajpek z niezdrowym jedzeniem, alkoholem, czy innymi używkami.
I tak pozbędziemy się głównego demotywatora: kusiciela nocnych potrawek, prowokatora słodkich deserków, urabiacza w godzinne granie na Playstation w Diablo, marudnika w zaklętych kapciach domatora.
Gwarantuję - korzyść z tego będzie obopólna :)
2
Głosowanie zakończone
Po pierwsze nigdy nie mów sobie "muszę" a "mogę" i "chcę" !
Co mogę zrobić by chciało mi się chcieć?

Motywacja to modne słowo i często dzisiaj używane działające jak energia, popychająca nas do działania i chroniące przed zwątpieniem. Jest jak paliwo w samochodzie, napędza, ale również się spala i trzeba ją uzupełniać. Tak czy inaczej trzeba sobie wyznaczyć cel, który powinien być prosty, realny i policzalny. Cel powinien być dla nas istotny, być ważnym krokiem na przód. Musi mieć wyznaczony czas realizacji.  Nie można zgubić 5 kg w dwa tygodnie. Ale jeżeli przeznaczymy sobie na to dwa miesiące i będziemy stosować się do zaleceń diety i ćwiczeń nasze rezultaty będą już po kilku dniach widoczne. Będą widoczne zmiany sylwetki, nasze samopoczucie się również zmieni wtedy nasza motywacja zewnętrzna zamienia się w wewnętrzna. Łączymy przyjemne z pożytecznym.  Zatem: ja wcale  nie muszę, ale chcę lepiej wyglądać i zdrowiej się czuć. I mogę to dla siebie zrobić, jestem w tym dobra !!

2
Głosowanie zakończone

Dojdziesz do celu bo wierzysz w siebie!! Pokaż, tym co w ciebie nie wierzą, że się mylą!! :)

2
Głosowanie zakończone

 Moja rada to robić to dla siebie, a nie aby się komuś podobać, a dopełnienie był zakup sukienki o rozmiar mniejszej, która na końcu diety będzie leżała idealnie.
 

Autor: marciura1
2
Głosowanie zakończone

Potrzeba zmiany musi naturalnie wypłynąć z naszego wnętrza: motywacja i chęć i potrzeba zmiany życia na lepsze. W moim przypadku potrzebny był jednak impuls, który obudził we mnie wolę walki o lepszą siebie i lepsze życie. Pozwolił mi uwierzyć, że zapanuję nad swymi słabościami. Było to odkrycie Waszej strony strony i GENIALNEGO narzędzia, jakim jest dziennik kalorii.  Odchudzalam się już nie raz i to z profesjonalnym dietykiem...wczesniej czy później dochodziło do katastrofy:  niespodziewany wyjazd, służbowe kolacje, nie zrobione zakupy. Cały plan diety legł w gruzach, a mnie z moim słomianym zapałem było to na rękę (genialna wymówka). Dziennik Kalorii pozwala zapanować mi nad swoimi słabościami! Nawet jak zgrzesze i dojem na boku , to na bieżąco mogę zareagować i skorygować kolejne posiłki. Zakupy nie zrobione- z dziennikiem wyczaruję menu z tego co jest w domu, nieplanowana kolacja służbowa- z dziennikiem zaplanuje i ten posiłek... Nie mogę już teraz odpuścić i zwalić winę na mało elastyczna dietę czy listę produktów od dietetyka. Teraz mogę i muszę sama planować a w miarę potrzeby reagowac.

Autor: klemiatory
2
Głosowanie zakończone

“Jak utrzymać motywację na diecie?" - mozliwosc dokonywania wlasnych wyborow i kontroli tego co jemy oraz co robimy, muismy to polubic i zrozumiec, zdobywanie nowej wiedzy jest pobudzajace do dzialan, poszukiwan, pracy nad soba.

2
Głosowanie zakończone

Dla mnie największa motywacją jest zawsze lepsze samopoczucie, które wiem jak wyraźnie się pogarsza, gdy o siebie nie dbam. Podstawa do odchudzania to zawsze myśl, że robię to dla siebie w końcu wg zasłyszanej kiedyś maksymy "dbaj o swoje ciało, dusza i tak jest nieśmiertelna"

Autor: Ghost
2
Głosowanie zakończone

Motywacja to przede wszystkim osiąganie wyników

W Kalkulatorze człowiek wszystko zjeść może

Byleby nie za dużo

Autor: AdamCal
2
Głosowanie zakończone

Należy cały czas myśleć schudnę schudnę dotnę na lato

Autor: englass
2
Głosowanie zakończone

hmm...co pomogło mi wytrwać na diecie?nie będę oryginalna :)na pewno prowadzenie Dziennika Kalorii,bez tego byloby cieżko ale rowniez obserwowanie jak ubrania dotąd wiszace bezrobotnie w szafie zaczynają się ładnie na mnie układac ...... :)

Autor: Anna G-a
2
Głosowanie zakończone
Przede wszystkim trzeba "dojrzeć" do tego, że chcę się zacząć odchudzać.
Mieć silną wolę i być systematycznym.
Co chcę osiągnąć?
a. podać wagę jaką chcemy osiągnąć
b. podać wymiary naszego ciała do których dążymy.
c. podać czas w którym chcemy to osiągnąć.
Zrobić plan odchudzania.
Ściśle się go trzymać.
Zmienić nawyki żywieniowe
Mieć wsparcie rodziny i przyjaciół.
Prowadzić dziennik i zapisywać wszystkie sukcesy i porażki.
Kupić nową sukienkę w mniejszym rozmiarze
i dążyć do tego aby się w nią wcisnąć.
Tak zmotywowani na pewno się uda zrzucić kilka kg.
Autor: obrotna1
2
Głosowanie zakończone

Żeby utrzymać motywację do odchudzania popatrz na swoje otoczenie, coraz więcej ludzi grubych i otyłych.

Porównaj wyniki na które piętro wchodziłeś bez zadyszki przed odchudzaniem, a na które w trakcie udanej diety.

Każdy kilogram mniej to jedno piętro więcej.Mniej ważysz szybciej chodzisz.Nie musisz spalać nadmiaru kalorii oszczędzasz swoje serce.Serce to silnik towojego organizmu. Dobry silnik w samochodzie to podstawa.Mniejsza waga to mnie chorób.Wybór należy do Ciebie.,życie z dodatkowymi kilogramami, albo bez nich.Choroby, albo zdrowie.

2
Głosowanie zakończone

Patrząc na i słuchając innych, którzy mają piękne szczupłe sylwetki, a którzy osiągnęli to dzięki wytrwałości będąc kiedyś otyłymi.

Dla mnie motywacją jest nie tylko to. Pomaga zawsze tzw. cheating day, który robię max 2 razy w miesiącu, a który przeznaczam na zjedzenie ulubionej pizzy lub po prostu jakieś swobodniejsze przekroczenie dziennego limitu kalorii. Jest to bardzo dobry wentyl bezpieczeństwa, bo dzięki niemu nie ma codziennej narastającej ochoty na podjadanie i nie narasta nerwowe napięcie związane z tym, że czegoś zjeść nie można. Również układanie sobie codziennie dziennika kalorii, w którym to dzienniku musi mi się zgadzać bilans, w którym mogę umieścić produkty, które lubię jeść i nie muszę się ich wyrzekać. Dieta z dziennikiem jest bardzo prosta i to było głównym źródłem moich postępów w chudnięciu i utrzymaniu motywacji na diecie.

Zapisz się na newsletter!

Publikujemy sprawdzone wskazówki jak skutecznie gubić kilogramy. W pierwszym numerze otrzymasz ebooka:

Czy błonnik to cudowny środek na odchudzanie?